Zwierzęta ssące cz. 5

Tygrys płomienistej barwy, pręgowany, krwiożerczy, odznacza się pięknością tułowiu. Krótszym, klocowatym jest jaguar. Zręczne, chybkie są pantery i lamparty; nie walczą jednak w otwartym polu, lecz podkradają się i pełzają po ziemi.

Mniejsze znaczenie estetyczne mają tz. właściwe gatunki kotów, do których należą nasze koty domowe, czyściuchne, okryte jedwabnym puszkiem, z łapkami zawsze tak schludnie obmytymi.

Co do głosu, przechodzi on w rodzaju kocim całą skalę od cichego miauczenia aż do przeraźliwego, ponurego, gromowładnego ryku.

Barwy są rozmaite. Nie wspominałem o nich u większej części zwierząt, chociaż dla estetyki mają wielkie znaczenie, gdyż objawia się w nich niewyczerpana rozmaitość. Żyjące na ziemi, mają barwy po większej części ziemne, a więc brunatną, ciemną, szarą, żółtą. Żyjące w sitowiu, mają odpowiednie tymże prążki np. tygrys; lew mieszkający wśród skał i pustyń, jest żółtym lub czarno-żółtym. Raz na zawsze rządzi tu prawo już dawniej wskazane, że barwy więcej żółtego i czerwonego pierwiastku w sobie mające, wydają się ognistszymi i żywszymi.

Na progu ludzkości, jak powiedział Herder, stoi rodzaj zwierząt, trudno powiedzieć, bardziej komiczny, czy brzydki: małpa. Tylne i przednie nogi ma ona swobodne, jak człowiek. Górne jej ramiona nie są już – jak u innych ssaków, wyjąwszy nietoperza – wtłoczone w ciało, lecz oddzielają się wydatnie od tułowiu. Małpy więc poruszają się podobnie jak łażący albo chodzący człowiek, tylko zginanie nóg tylnych, które nam tyle w łażeniu sprawia trudności, ułatwiła tu tym natura, że albo nogi przednie – ramiona – są bardzo długie, lub tylne bardzo krótkie. Już tym samym proporcje budowy zostały podług wyobrażeń ludzkich skrzywione. Małpa ma zresztą wiele podobieństwa do człowieka. Twarz jej wcale już rozwinięta i wykształcona, ale pysk nazbyt wystający zdradza główny instynkt zwierzęcia. Od natury przeznaczona do łażenia po drzewach, ma wybornie urządzone narzędzia do chwytania się po gałęziach: na wszystkich nogach pazury, to znaczy czworo rąk. Małpy nowego świata używają również długich i silnych ogonów do imania się gałęzi i wykonywania ruchów. Wszystkie, najpiękniejsze nawet, są nieskończenie komicznymi.

Od małpy żądamy przede wszystkim zręczności i lotności we wspinaniu się po drzewach. Dla tego leniwe i powolne wydają nam się nienaturalnymi.

Człowiekowi przypadło od dawna w udziale naigrawanie się z tej parodii ludzkości lub oburzanie w rzekomym z nią pokrewieństwem. Mści on się za to na małpie i mierzy jej obyczaje miarą ludzkiego występku i cnoty, na czym rozpustna, lubieżna kuzynka najgorzej wychodzi; uważamy ją bowiem za najniemoralniejsze stworzenie pod słońcem. Szczęściem nie ma u małpy śladu sumienia i wcale się tym nie martwi, że w oczach naszych uchodzi za poliszynela. Jeżeli w opisach goryla nie przesadzono, to małpa ta, wysoka na sześć stóp, z grubą sierścią, potężnymi członkami i uzębieniem, byłaby najstraszliwszym i najbrzydszym ze zwierząt, jakie istnieją.