Piękno, prawda i dobro cz. 6

Wiek V. i początek IV. przed Chr. były taką dobą rozkwitu w Grecji – piękniejszej świat nie oglądał dotąd. Wspaniałe roztoczenie wszystkich sił jednego z najbardziej uzdolnionych ludów objawia nam podziwu godną pełnię działania w zakresie piękna, prawdy i dobra, w sferach uczucia, myśli i uszlachetnionej woli. Czasy owe stworzyły kapitał, z którego odsetków do dziś żyjemy. W dziedzinie sztuki urzeczywistniono niemal ideał; czego dotknęła się artystyczna wyobraźnia Hellenów, nabywało ceny złota. Ich filozofia i oświata są do dziś podwalinami naszego filozoficznego i moralnego poglądu.

Wówczas lud grecki puścił się owym torem niebieskim, o, którym Plato mówi w swym Phaedrusie: polot rączego, szlachetnego rumaka, uniósł rydwan tak wysoko, że siedzące na nim duchy prześcigły głową krawędzie nieba i własnym okiem oglądały w aureoli światła boskie rzeczy. Widziano tam odwieczne formy i prawdy odwieczne. Jak długo trwać będzie pamięć takiego widoku, nie zapadną już ludzie w kał zwierzęcości. Ogrzani tern wspomnieniem wiecznie już tęsknią, wiecznie rosną im skrzydła, aby zażeglować znów do empireju.

 

Comments

  1. By Reklama