Piękno, prawda i dobro cz. 18

Dopiero w końcu poprzedniego i w pierwszych dziesiątkach obecnego stulecia nastąpił przewrót obalający dotychczasową wszechwładzę spekulacji filozoficznej a badanie umiejętne zwraca się coraz powszechniej do rozbioru materii sił w niej działających. Powodzenie tych poszukiwań ogromne. W ślad za poznaniem sił natury poszło czynne ujarzmienie ich dla celów człowieka. Wynikły stąd olbrzymi postęp pracy ogólnej i rozwój międzynarodowych związków. Podczas gdy swoboda myśli obejmując wszystkie dziedziny społecznego, religijnego i w ogóle umysłowego życia wykorzeniła i wykorzenia dotąd wszystko, co tchnęło kłamstwem i nienaturalnością, poczyna się gruntowny przewrót i w zasadach materialnego życia, który już wprawdzie daje się dostrzegać od chwili odkrycia nowych dróg morskich i początku obecnej epoki, który jednak skutkiem świeżych zdobyczy na polu nauk i sztuki praktycznej (techniki) właściwy dopiero otrzymał popęd. Pod względem pojęć moralnych, nie stoimy niżej od naszych przodków; za dziełami piękna czas nasz coraz gorliwiej się ubiega, w miarę zmienionych warunków wykształcenia, szukającego nowych, estetycznych form; w dążeniu do poznania prawdy nie da się prześcignąć.

Nie idziemy więc wstecz, ale naprzód. Czas nasz jest wielkim; potrzeba umieć tylko podążać za nim. W pojęciach estetycznych hasłem jego również – postęp. Chociaż więc dopiero jakby u podnóża stoimy góry, to ubolewać należy tylko nad takimi czasami, co wstecz chodzą. Silnemu trud bywa najwyższą rozkoszą. Tylko zawsze mieć trzeba na oku cele piękna, prawdy i dobra.

Comments

  1. By Reklama