Piękno, prawda i dobro cz. 17

Reformacja odrodziła świat chrześcijański. .Chociaż w niej wszystko zdawało się mieć na oku jedynie dobro moralne i cele wiary, przecież tkwił na dnie jej inny jeszcze, silnie wyrażony kierunek – był to krytycyzm, prąd ku prawdzie, zmysł filozoficzny, lub jak chce kto powiedzieć. Połączyła się z nim religia nadwątlona sceptycyzmem, nie Wiedząc sama co czyni. Walka toczyła się o wiarę, ale rozbudzona towarzyszka jej broni –  myśl, w rzekomo w tyle stąpająca, aby ją tym prędzej wyprzedzić, była rzeczywistym wyrazem nowego okresu. Rycerze wiary spostrzegli się wkrótce, jak niebezpiecznego mają sprzymierzeńca; chętnie byliby po odebraniu usług ujarzmili go po dawnemu, użyli nawet ognia i miecza, aby go zmusić do milczenia, ale już było za późno.

Duch filozofii wystąpił na bojową arenę i nie dał sobie z dłoni wytrącić oręża. Pierwiastek filozoficzny, popęd badawczy, stały się cechą nowej doby poznania prawdy! Pierwiastek estetyczny i religijny usunęły się w głąb obrazu. W początkach zwracała się myśl badawcza we formie bądź to właściwej filozofii, bądź to etyki, sceptycyzmu lub krytycznego rozbioru ku zgłębianiu wyłącznych spraw ducha.

Comments

  1. By Reklama