Piękno, prawda i dobro cz. 14

Wzgardzone hordy Arabii i Syrii zwyciężyły zachodnią Azję i północną Afrykę, i w południowej Europie silną stanęły nogą. Zwycięzcy mieczem i siłą fanatyzmu religijnego rozwinęli wkrótce świetne zasoby uzdolnienia na polu umiejętności i sztuki. Zmysłowość popędów i bystrość rozumu złożyły się wspólnie, aby dumnemu życiu Islamu nadać formy tern piękniejsze i głębsze. Duch Wschodu skłonny do fantastyczności, ale zarazem pojmujący częstokroć rzeczywistość z rzadką przenikliwością wstępuje w okres najbujniejszego rozkwitu.

O ten to Wschód z tak zmienionym obliczem, podczas wypraw krzyżowych ociera się cywilizacja Zachodu. Kościołowi się zdało, że święci najpiękniejszy swój tryumf, wysyłając niewolniczo mu uległe, prawowierne rzesze na wypędzenie wyznawców Islamu z Ziemi św. Nie przeczuwał, że gotuje sobie sam upadek. Ludy Zachodnie wiele się nauczyły od Mahomedanów, którzy już wówczas bogatą w sobie rozwinęli oświatę. Siły Zachodu odnowiły się, jego widnokrąg rozszerzył. Usłyszano wiele nowych rzeczy, otwarto sobie nowe drogi, ujrzano się u progu jakiegoś nowego świata, który wzywał do porównań, do rozmyślania, do krytyki domowego bytu. Wyprawy krzyżowe stworzyły nową epokę.

Comments

  1. By Reklama